3 Września 2010
Piątek
Imieniny obchodzą:
Antoni, Bartłomiej,
Bazylissa,
Bronisław, Bronisz,
Erazma, Eufemia,
Eufrozyna, Izabela,
Jan, Joachim,
Joachima, Manswet,
Mojmir, Szymon,
Wincenty, Zenon,
Zenona
Do końca roku zostało 120 dni.

Dodaj do ulubionych

 
 
Money.pl - Kliknij po więcej
Money.pl - Kliknij po więcej
Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2010-09-03 08:34)
WIG 42704.39 +0.55%
WIG20 2460.66 +0.29%
mWIG40 2525.18 +0.62%
sWIG80 11965.84 +1.02%
Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2010-09-02
USD 3.0952 -1.06%
EUR 3.9659 -0.66%
CHF 3.0585 -0.95%
GBP 4.7593 -0.91%

ANKIETY

Skąd dowiedziałeś się o OsowaGora.info?
 
Czy mieszkaniec Osowej Góry może czuć się bezpiecznie na swoim osiedlu?
 
Czy chcesz maszt na Osowej Górze
 

Statistics

gości: 940023

Sections

RSS

Katalog Firm

Dodaj wpis
Szukaj

Rowerem PDF Drukuj Email
Redaktor: Martyna Tadrowska   
29.10.2009.
Zatęskniłam ostatnio za ciepłymi dniami... Aby je przywołać postanowiłam opublikować tekst nad którym pracowałam jeszcze podczas wolnych, letnich chwil...

Ostatnio coraz częściej propaguje się rower jako środek transportu do szkoły, pracy czy na uczelnię. Ponoć jest to oszczędność czasu i pieniędzy przy jednoczesnym dbaniu o własne zdrowie i wygląd.

Postanowiłam to sprawdzić wybierając się rowerem z Osowej góry na obie bydgoskie uczelnie. Rowerzysta powinien mieć kask, odblaskową kamizelkę, wygodne obuwie i strój. Niestety, ani  kasku ani kamizelki nie posiadam, więc zdecydowałam się korzystać z uprzejmości pieszych i w przypadku braku ścieżek – jeździć po chodnikach z obawy przed samochodami.

Wyruszyłam około 8:30 w czwartek sądząc, że o tej porze większość ludzi śpi i nie będzie zbytniego ruchu. Po przejechaniu lasku łączącego Osową górę z Czyżkówkiem trafiłam na ścieżkę rowerową prowadzącą trasą W-Z aż na Kamienną. Rowerzystów po drodze było bardzo wielu, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto spróbować.  Z Kamiennej skręciłam w prawo przy przejeździe kolejowym niedaleko Morskiej i stamtąd Lewińskiego aż do Auchan. Przecinając Rejewskiego cały czas prosto Akademicką aż do znaku. Wówczas pozostało już tylko skręcić w prawo i dojechać do celu. Dojazd zajął mi dwie godziny z przystankami i odebrał mnóstwo sił witalnych. Odpoczywając na ławce spotkałam dwóch studentów, których zapytałam o możliwość odświeżenia się na uczelni… Odpowiedzieli dokładnie tak, jak się spodziewałam – łazienki owszem, są- można się umyć w zlewie. Stojaków na rowery nie zauważyłam…

Kolejnym etapem był Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, jednak długo nie mogłam się zdecydować na który wydział chcę się udać. Wybrałam ten na Weyssenhoffa, który notabene jest wydziałem matematyki i fizyki. Z UTP skręciłam w prawo dojeżdżając do Fordońskiej kierując się nią do samego końca, odbijając w prawo przy Focus Parku by dotrzeć na Weyssenhoffa. Czas – około półtorej godziny (zapewne z powodu ciągłego szukania ścieżek rowerowych, które kończyły się po kilku metrach by za kolejnym skrzyżowaniem się rozpocząć).  Do domu dotarłam po 45 minutach szybkiej jazdy. Według licznika rowerowego przejechałam około 40 kilometrów…

Reasumując – rower owszem, ale rekreacyjnie. Brak możliwości odświeżenia się sprawia, że bezapelacyjnie wygrywa komunikacja miejska. Czas dojazdu może był lepszy niż w przypadku dużych korków na przykład na Wiaduktach Warszawskich, ale jestem pewna, że nie wysiedziałabym na żadnych zajęciach… Miłym zaskoczeniem były jednak uśmiechy innych rowerzystów i  ich uprzejmość- na przykład przepuszczenie na uliczce, która była zbyt wąska na dwa rowery. Jeśli chodzi o pieszych – w większości tolerowali obecność rowerzystów, lecz dość często używali ścieżek rowerowych jak chodnika…

W kwestii formy – tak długie trasy, powtarzane dwa razy dziennie mogłyby wpłynąć na naszą kondycję fizyczną, ale dyskomfort spowodowany zmęczeniem na pewno dałby o sobie znać. Na ogromny minus zasługują pseudościeżki rowerowe mające po kilka metrów i dezorientujące  rowerzystów.

Może ktoś pomyślałby o tym, że chcąc zachęcić społeczeństwo do użytkowania rowerów jako środka komunikacji należy zapewnić im możliwość odświeżenia się, przebrania, a przede wszystkim dość wygodnego, odpowiednio oznaczonego dojazdu do miejsca przeznaczenia…

Zmieniony ( 29.10.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »